Aktualności
Ceremonia pod znakiem Eola
8 kwietnia 2011
Vestland Insula – tak nazywa się jednostka zwodowana w piątek 8 kwietnia w Stoczni Gdańsk. Zamówienie zrealizowano dla norweskiej firmy Hellesoy Verft. Tego wietrznego dnia wszystko było pierwsze – pierwsze wodowanie w tym roku, pierwszego zbudowanego w Stoczni Platform Supply Vessel (PSV), dla kontrahenta z którym współpracujemy po raz pierwszy.
-Początki zawsze są trudne, ale wierzę że podołaliśmy wyzwaniu. Jestem przekonany że ta specjalistyczna jednostka jest wykonana wzorcowo – powiedział prezes Stoczni Andrzej Stokłosa otwierając ceremonię wodowania.
Pod znakiem Eola
Oprócz zaproszonych gości z Norwegii, uroczystość oglądał także tłum pracowników Stoczni wraz z rodzinami oraz mieszkańcy Trójmiasta. Wiatr był jednak tak silny, że powstały obawy czy ceremonia się odbędzie. – Myślę że trzeba poprosić o wsparcie boga wiatrów Eola, aby dopomógł naszej sprawie – zażartował prezes Stokłosa. Na szczęście pogoda uspokoiła się i wodowanie zakończyło się happy endem. Kilkanaście minut po godzinie 14 Vestland Insula majestatycznie zsunął się z pochylni do wody.
Niezwykły PSV
PSV to statek zaopatrzeniowy, którego zadaniem jest dostarczanie towarów, wody pitnej chemikaliów i innych niezbędnych produktów do funkcjonowania platform wiertniczych. Cała jednostka przy 20 m szerokości mierzy 85 m długości. Statek dysponuje powierzchnią ładunkową o wielkości 1000 m².
To nie tylko pierwszy kadłub PSV wybudowany w naszej Stoczni. – To pierwszy budowany przez nas kadłub z uwzględnieniem nowych przepisów – mówi główny budowniczy Waldemar Langer. – Na przykład zbiorniki olejowe i paliwowe nie stykają się z poszyciem kadłuba, ale zostały przeniesione do jego wnętrza, co zapobiega wyciekowi paliwa do morza w przypadku kolizji – tłumaczy główny budowniczy. Takich ciekawych rozwiązań Vestland Insula kryje w sobie więcej, np. dwa stery strumieniowe i ster azymutalny do utrzymywania statku w bezruchu podczas załadunku i rozładunku, czy 200 ton systemów rurarskich.
Współpracy ciąg dalszy
Jak powiedział prezes Stokłosa, początki były niełatwe, ale wyzwaniu najwyraźniej sprostaliśmy. Norwegowie byli usatysfakcjonowani, czego jasnym przykładem jest podpisany drugi kontrakt na bliźniaczą jednostkę PSV 253/2.
pm










